﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Łąki mogą mieć większą wydajność”> 
<author_1=”ar”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="7">
<date=”1954-07-12”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
— No cóż — słyszy się tu i ówdzie — państwo daje wiele środków na meliorację czy uprawę łąk i pastwisk, pomoc ta zwiększy się jeszcze bardziej jak zapowiada II Plenum. Ale czy my sami nie powinniśmy się jakoś solidniej łąkami zająć? Popatrzcie chociażby na Siodło. Tam chłopu me czekali nie wiadomo na co.
Rzeczywiście — w Siodle nie czekali. Sołtys a jednocześnie przewodniczący istniejącego tam zespołu łąkarskiego. tow. Chlebicki opowiada, wspominając historię sprzed dwóch lat: — Łąk mamy sporo, ale dawniej to tylko tyle, że się łąkami nazywały. Mizerne toto, w jednym miejscu zabagnione, w drugim suche. Trawy, śmiech wspominać, zbieraliśmy niecałe 20 q z hektara. Kiedy postanowiliśmy stworzyć zespół łąkarski — nie wszyscy się do niego palili. W żaden sposób kompletu w swej gromadzie nie mogliśmy sklecić, ale przyjęliśmy dwóch z Nowego Zglechowa i zaczęliśmy prace. Łąki zaoraliśmy, otrzymaliśmy nasiona, nawozy, podsialiśmy trawy, rozpoczęliśmy regulację naszej kapryśnej rzeki. Byli tacy, co radzili, aby nawozy zużyć raczej na zboża. A trawa, mówili, i bez nawozów wyrośnie. Spróbowaliśmy więc, aby przekonać się samym a i innych przekonać. Na małym doświadczalnym kawałku zasialiśmy trawę na czterech metrach kwadratowych. Pierwszy metr bez nawozu dał nam 1,2 kg siana. Podobny kawałek z solą potasową przyniósł już 2 kg. trzeci z solą i superfosfatem — 2,1 kg i wreszcie czwarty metr z solą, superfosfatem i saletrzakiem — 6,1 kg. Przeszło więc 5 razy więcej niż trawa w ogóle nawozami nie zasilana. 
Dziś do zespołu łąkarskiego w Siodle należy cała wieś — 50 gospodarstw. Uregulowali wspólnie przeszło kilometr rzeki, łąki zaczęły im dawać po 70 q siana z hektara. Podobne zespoły powstały już w Zglechowie, Nowym Zglechowie, Pogorzelu ostatnio do rolnego instruktora gminnego przychodzą coraz częściej chłopi z Bestwin, Nowego Zalesia, Zalesia, Dąbrowy, Gągolina. Kośmin, molestują go, aby i w ich wsiach podobne zespoły zarejestrować. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
